Zapewne wiele ludzi, a najbardziej pewnie Ci którzy się tu wybierają, jest ciekawych jakie są koszty życia w Sydney. Na początek powiem, że kogo tu nie spotkałem to mówił, że to miasto to najdroższe miasto w jakim kiedykolwiek był. Z trochę bardziej dokładnych danych to Sydney było, wg rankingu Newsweeka piątym najdroższym miastem świata w 2014 roku, droższe były jedynie Zurych, Oslo, Paryż, Singapur (przy czym byłem w Paryżu i twierdze, że jednak Sydney jest droższe).
Jako, że o jednostkowych kosztach transportu i jedzenia już wspominałem to teraz przedstawie to w zestawieniu tygodniowym (bo tak się w Sydney odstaje wypłatę, zwykle co tydzień).
Pokój wieloosobowy (blisko/w City) $160 ± $30
Jedzenie $120 ± $30
Transport $40 ± $20
Telefon $10
Oczywiście wszystko zależy od tego jak kto żyje, czy chodzi do klubu co tydzień, czy co drugi dzień zamawia pizze, albo czy potrzebuje w pokoju mieszkać sam (~$250).
Jeśli jednak nie pracujesz albo nie chodzisz do szkoły w City to nie warto tam pokoju wynajmować. Pracując np. w zachodnich "dzielnicach" (jak Blacktown, Parramatta lub Fairfield) można wynająć pokój w cenie ~$100 lub cały dom z pięcioma sypialniami za ~$400.
czwartek, 15 stycznia 2015
sobota, 8 listopada 2014
"Sculpture by the sea 2014"
Sculpture by the sea to wystawa rzeźb (i nie tylko) organizowana co roku w Sydney. Wszystkie dzieła sztuki możemy znaleźć na ścieżce pomiędzy Bondi a Tamarama Beach która sama jest warta zobaczenia. W tym roku pomiędzy 23 października a 9 listopada można było zobaczyć ponad 100 prac.
www.sculpturebythesea.com
poniedziałek, 3 listopada 2014
Public transport in Sydney cz.2
Ten post piszę dla wszystkich nowych bądź przyszłych mieszkańców tego pięknego miasta jakim jest Sydney. Ma być on swego rodzaju przewodnikiem "Jak używać autobusów w Sydney żeby zdążyć do pracy".
1. Żeby autobus zatrzymał się na przystanku należy pomachać kierowcy (tak jakby wszystkie przystanki w tym mieście były "na żądanie")
2. Nawet jak pomachasz to wcale to nie znaczy, że autobus się zatrzyma bo np. jest pełny. Co za tym idzie w godzinach szczytu proponuję iść na przestanek trochę wcześniej.
3. Często, do autobusu tworzy się kolejka.
4. Wsiada się tylko przednimi drzwiami "kasując bilet" przy kierowcy. Przy wysiadaniu możemy użyć którychkolwiek drzwi.
5. W autobusie może przebywać tylko 15 stojących osób (wprawdzie ta liczba zwykle jest większa, ale i tak nie ma co tego porównywać do jazdy w autobusie w Warszawie albo Katowicach gdzie się często jeździ na tzw "śledzika")
6. Update do części pierwszej tego postu. Od 01.09.2014 w Sydney można używać karty Opal. Jest to karta, dzięki której możemy korzystać z 99% transportu publicznego (oprócz kilku prywatnych promów i kilku autobusów). W wielkim skrócie dzięki Opal card płacimy tylko za 8 pierwszych podróży w tygodniu a przez całą niedziele jeździmy za $2.5. Więcej informacji znajdziecie na stronie karty www.opal.com.au .
7. Wprawdzie rozkład jazdy autobusu możemy sprawdzić na przystanku, ale dowiemy się tam tylko o jego numer, godzinę odjazdu, cel oraz ważniejsze przystanki po drodze. Aby lepiej sprawdzić połączenie należy użyć strony internetowej www.transportnsw.info lub aplikacji na smartfona. Z pośród aplikacji najwygodniejsze w użyciu wydają mi się TripGo oraz TripView. Obie można znaleźć w darmowej wersji na iPhona i Androida.
sobota, 13 września 2014
Pogoda w Sydney
Pogoda w Sydney jest zwariowana. Jednego dnia potrafi padać, świecić słońce, padać, świecić słońce, padać, świecić słońce.... W czasie mojego pobytu tutaj, był dzień kiedy pogoda zmieniała się z deszczu na słońce 10 razy.
W Polsce można spotkać "ciepły deszcz", chodzi mi o czas gdy jak pada to jest ciepło. Tutaj czegoś takiego nie ma, jak pada jest zimno, jak świeci słońce jest gorąco. Jest jeszcze jedna rzecz - WIATR. W tym mieście w 95 procentach wiatr jest zimny. Wiec nieważne, że jest środek lata, jeśli wieje to potrafi być zimno.
W lato, jeśli pada to, człowiek ma ochotę załączyć ogrzewanie w domu, a jak nie pada to modli się o klimatyzację. Jeśli już mowa o klimatyzacji to air con jest załączony w komunikacji miejskiej zawsze, nawet jak leje, wiec w pociągu potrafi być zimniej niż na zewnątrz. Po za tym często jest bardzo podkręcony, wiec w autobusie trzeba się czasem w bluzę ubrać :).
Pogoda w zimie nie rożni się od pogody w lato, nie pada jakoś bardziej ani nie świeci, po prostu jest zimniej.
Jakie ubranie zabrać ze sobą do Sydney? Jeśli w waszych planach jest
bycie tu przez zimę (1 czerwiec- 31 sierpień), a w szczególności jeżeli
wasza praca będzie wymagać przebywania na zewnątrz 2am-10am, to przyda
się wam cienka zimowa kurtka (tak zimowa :)) najlepiej by było gdyby
była wodoodporna.
sobota, 26 lipca 2014
MELBURNE
Nie da się porównać Melburne i Sydney. Są to dwa zupełnie inne miasta. Po trzydniowej wycieczce do Melburne mogę powiedzieć, że to miasto ma totalnie inny klimat i pachnie tu stanowczo bardziej po europejsku. Jeśli miałbym ponownie wybierać czy chcę się przeprowadzić do Sydney czy do Melburne przyznam, że ciężko by mi było zdecydować, bo to jakby porównywać wakacje w Tunezji z wypadem do Berlina...
Jednak ja chciałbym Wam pokazać to miasto także z trochę innej strony niż zwykle się miasta pokazuje, chciałbym wam pokazać kawałek, jakbym ja to ujął, duszy tego miasta, czyli to o czym w przewodnikach raczej nie piszą... z resztą zobaczcie sami:
Niestety niektórych z tych "skarbów" trzeba trochę poszukać, ale myślę, że będą one niezłą gratką dla niejednego miłośnika podróży.
Przytul kangura czyli wycieczka do Morisset Park
Jeśli jesteście w Australii to oczywiście musicie zobaczyć kangury. To nieodłączny punkt każdej wizyty w tym kraju, czy jesteście tu w celach zarobkowych, turystycznych czy naukowych. Jeśli waszym celem podróży jest Sydney najłatwiej spotkać kangury na polanie obok szpitala psychiatrycznego w Morisset Park oczywiście mowa tu o kangurach żyjących na wolności.
Jeśli chcecie pogłaskać kangura warto mieć przy sobie coś czym możecie go nakarmić. Tutaj bardzo ważna rzecz: KANGURY NIE JEDZĄ CHLEBA, a dokładniej jedzą ale to tak jakby człowiek zjadł muchomora. Kangur po zjedzeniu chleba może wymiotować a nawet zdechnąć. Niestety zwierzęta te uwielbiają jego smak i rzucają się na każdego kto przyjdzie z choćby kawałkiem kanapki. Najlepiej zabrać ze sobą z domu pokrojone w kawałeczki marchewki, jabłka czy winogrona.
Jeśli już zbliżycie się do kangura pamiętajcie, że nie należy zbliżać się do jego pyska ale głaskać/drapać go po plecach lub piersi. Pamiętajcie też, że każdy kangur jest inny. Jeśli jeden nie daje się pogłaskać to spróbujcie pogłaskać innego.
Życzę miłej wycieczki
niedziela, 11 maja 2014
Co można przywozic do Australii czyli, co można wwieźć ale powinno się zadeklarować na lotnisku
Na początku kilka ważnych informacji. W wielu przypadkach to co zadeklarujesz zostanie Ci zwrócone. Jeśli wśród zadeklarowanych przedmiotów znajdzie się coś co może powodować niebezpieczeństwo biologiczne, może zostać Ci zaproponowane przeprowadzenie kwarantanny, wysłanie przedmiotu z powrotem do Polski, zdeponowanie przedmiotu na lotnisku, lub zniszczenie przedmiotu, oczywiście wszystko na twój koszt. Jeśli przedmiot przejdzie kwarantannę zostanie Ci on zwrócony. Na lotnisku powinny znajdować się także specjalne kosze na śmieci. Kolejka do kwarantanny jest niestety długa. Poniższa lista zawiera najważniejsze rzeczy, nie jest kompletna.
Jedzenie:
- jedzenie z samolotu
- ugotowane i nieugotowane posiłki
- posiłki typu instant np. zupki w proszku, noodle, ryż
- paczkowane mięso
- zioła i przyprawy
- leki tradycyjne i tabletki, leki, leki tonizujące i herbaty ziołowe
- przekąski (chipsy, paluszki...)
Nabiał i jajka:
- produkty dla dzieci w proszku
- nabiał świeży, pakowany i proszkowany, taki jak mleko, ser oraz zabielacze do kawy niezawierające nabiału
- zwykłe, suszone i proszkowane jajka oraz produkty z jajek takie jak majonez czy makaron
Produkty zwierzęce:
- mięso (świeże, suszone, mrożone, pieczone, wędzone, solone...)
- parówki, kiełbasy, wędliny
- ryby i inne owoce morza
- jedzenie dla zwierząt
- niewyprawiona skóra oraz rękodzieło ze skóry, włączając bębny
Ziarna i orzechy:
- ziarna zbóż, popcorn, surowe orzechy, szyszki, karma dla ptaków, niezidentyfikowane nasiona, niektóre pakowane nasiona, ozdoby zawierające nasiona i orzechy
Owoce i warzywa:
- wszystkie świeże i mrożone owoce i warzywa
- suszone owoce i warzywa
Produkty roślinne:
- herbaty zawierające ziarna lub części owoców
- lekarstwa zawierające składniki roślinne
- kwiaty świeże i suszone
- suszone zioła i liście
- rękodzieła zawierające składniki roślinne, np. ozdoby bożonarodzeniowe
- drewno, rzeźby drewniane, ozdoby drewniane
Zwierzęta i produkty odzwierzęce:
- ssaki, ptaki, jaja, gniazda ptasie, ryby, gady, płazy i owady
- pióra, kości, rogi, kły, wełna, zwierzęce włosie
- skóra i futra
- wypchane zwierzęta i ptaki
- korale i muszle
- produkty pszczele, miód, plastry miodu, wosk
- używane: sprzęt weterynaryjny, lekarstwa dla zwierząt, sprzęt do ściągania skóry, narzędzia do siodłania konia, wyroby rymarskie, klatki dla ptaków
Inne:
- biologiczne próbki, hodowle tkanek
- liny robione z produktów zwierzęcych lub roślinnych
- używany sprzęt sportowy, namioty, buty, sprzęt do golfa, rowery
- używany sprzęt pływacki, rybacki, wędkarski taki jak wędki, sieci, wodery, kajaki, wiosła, kamizelki ratunkowe
W praktyce, często, wszystko zależy od urzędnika na którego się trafi, jak będzie miał kieski dzień to znajdzie coś do czego można się przyczepić :)
Źródło:
www.daff.gov.au/biosecurity/travel/cant-take
Subskrybuj:
Posty (Atom)






